Nie mam czasu na ubezpieczenie

Ciągle w biegu. Mam tyle na głowie. Ubezpieczenie, nie zając. Zapisuję na końcu listy spraw do załatwienia. Aż wreszcie się decyduje. A tu bęc! Nic z tego. Przeraźliwie przykra historia. Jak w jednej chwili…

Ubezpieczenie dożywotnie czy terminowe, które lepsze? [Poradnik]

Najczęściej pojawiający się dylemat, jaką polisę na życie wybrać. Ubezpieczenie dożywotnie służy do czegoś innego. Ubezpieczenie terminowe ma inne zastosowanie. Które jest lepsze? Które jest tańsze? Przekonaj…

Chcę wreszcie poczuć smak życia! Poradzisz sobie, prawda?

Po 24 latach małżeństwa zostawił ją mąż. Jak w kiepskim filmie. Ona od ślubu prała, gotowała i wycierała tyłki dzieciakom. Co to ma wspólnego z pieniędzmi? Więcej niż się wydaje. Zresztą zobacz. Ciekawe, jakie…

Cud ubezpieczenia

Jakich cudów może dokonać kilka monet i podpis złożony na polisie. Zatrzymałem się nad wspomnieniami jednego z nestorów branży ubezpieczeniowej w Stanach Zjednoczonych. Poruszający kawałek życia z lat 50…

Jestem za niski, nie dostane ubezpieczenia na życie

Nieprawdopodobne - są ludzie, którzy chcą mieć ubezpieczenie na życie, ale go nie dostaną. Są zbyt niscy lub oddychają w niewłaściwy sposób. A ty masz szansę na polisę?

Mamusiu, co zrobimy, gdy tatuś odejdzie?

Zobacz zwyczajną historię z ostatniego roku. Prawdopodobnie, będziesz miała więcej szczęścia. Żona mówi, że czasami przesadzam... Ja tylko rozmawiam z ludźmi. Każdy ma swój rozum, prawda?

Ubezpieczenie od urodzenia dziecka, zgniłe jajo?

Polisa od urodzenia dziecka, to chyba najczęściej pojawiająca się myśl wśród młodych ludzi. Czy to ma jakąś wartość? A może to zwykła wydmuszka lub zwyczajne zgniłe jajo? Licz pieniądze.

Po pogrzebie dostałam 200 tys. coś sobie kupię

Telefon zadzwonił wieczorem. „Dostałam pieniądze za męża. Pogrzeb był we wrześniu. Co kupić?” To dużo, czy mało z ubezpieczenia na życie? Sprawdź, czy dobrze myślę.

Firma ubezpieczeniowa oszukała, przecież wiadomo. Naprawdę?

Biorą kasę za ubezpieczenie i nie wypłacają pieniędzy, słyszę czasami. Przecież wiadomo jak jest z ubezpieczeniami, słyszę jeszcze częściej. Zobacz sam. Z mojego punktu widzenia.

Dopóki będziemy razem, nie potrzebuję polisy

Mąż do żony: Jeśli chcesz to weź sobie ubezpieczenie, dopóki będziemy razem damy sobie jakoś radę... Co się działo dalej, zobacz w historii z życia wziętej.

Żona kupiła mi polisę na życie (facet gatunek zagrożony)

Od kiedy żona kupiła mu ubezpieczenie na życie, Marek boi się zjeść zupę... Żart, ale pokazuje fakty. Wkrótce kobiety nas (facetów) pożrą, przeżują i wyplują. Z mojego punktu widzenia...

Ufam Jezusowi, nie potrzebuję ubezpieczenia!

Jestem osobą wierzącą, nie zaufam firmie ubezpieczeniowej – usłyszałem ostatnio. Ufasz, że Jezus uchroni cię przed wszystkim? Poszperałem. Czy ubezpieczenie jest grzechem?