Udostępnij

Policzę pieniądze na suplementy diety. Później zastąpie je żywnością. Jak myślisz, co jest tańsze. Liczę pieniądze wydawane na zdrowie. A na pastylki wydajemy coraz więcej.

Najpierw tabletka na bujne włosy. Dobra wezmę dwie. Czas na pastylkę na zwiększenie produktywności. By szybko zasnąć melatonina. Na bujne włosy wezmę jeszcze jedną. Szybciej zauważę efekty kuracji.
Wydajemy coraz więcej pieniędzy na suplementy diety. Niżej udowodnię, jak to można zrobić taniej. Każdy chce być piękny, młody i bogaty. Zajmę się urodą i bogactwem.

Na początek historia: Suplementy kontra zdrowie

Wszystko zaczęło się od historii, którą opowiedziała mi znajoma. Poszła do swojej, osiedlowej apteki i poprosiła o suplement diety. Sędziwy aptekarz popatrzył na nią czule i powiedział:

– Niestety, nie mam nic dobrego. Proszę pójść na drugą stronę ulicy, tam, na pewno znajdzie Pani coś odpowiedniego.
– Ale, po drugiej stronie ulicy jest warzywniak?! – zdziwiła się moja znajoma. – Nie chce pan zarobić?
– Ja zarabiam sprzedając leki. Jeśli będzie pani chora zapraszam – odpowiedział mądry aptekarz. – Najlepsze suplementy znajdzie pani w owocach i warzywach.

Żeby moje śledztwo w sprawie suplementów uprościć, zajmę się tylko dwoma aktywnymi składnikami. Zresztą, przy odrobinie uporu, dojdziecie do podobnych wniosków z pozostałymi preparatami.
Niżej, wyniki dochodzenia. Wcześniej możesz obejrzeć też mojego vLoga na ten temat.

Pierwiastek życia – magnez

Pierwszy, lepszy sklep z materiałami budowlami to idealne miejsce, gdzie znajdziesz większość składników wykorzystywanych w twoich suplementach.

  • Węglan magnezu trafia do farb, jako idealny zagęszczacz masy barwiącej.
  • Jeśli potraktujesz go kwasem solnym, zamieni się w chlorek magnezu. O obrzydliwym smaku, ale idealnie rozpuszczający się w wodzie.
  • Tlenek magnezu wykorzystywany jest do produkcji cementu. Często spotykany w najdroższych suplementach. Bardzo słabo się rozpuszcza.

Suplementy magnezowe w excelu

Do excela wsadziłem suplementy magnezowe. Próbuję wyciągnąć jakąś średnią. A nie jest łatwo. Podam przykład.

Jest pastylka, gdzie magnezu jest aż 350 mg. Człowiek potrzebuje dziennie około 400 mg. Ale wszyscy mówią, że z tej pastylki wchłania się 2 procent magnezu. Reszta ląduje w kiblu. Z drugiej strony mamy pastylkę, gdzie magnezu jest tylko 70 mg, ale preparat reklamowany jest z wchłanialnością 80 procentową…

No dobra, to nie apteka. Wyciągam jakaś średnią. I tak najważniejsze są tu pieniądze.

Przeciętna cena suplementu magnezowego to 22 zł. Patrząc na różne opakowania w sprzedaży, średnio kupujemy 45 kapsułek. Dziennie przyjmujemy około 4 tabletek z suplementem magnezu. Dzienna porcja magnezu kosztuje więc 1,96 zł. Co to za pieniądz? Można żyć. W miesiącu wyjdzie 60 zł.

Uwaga od lekarza – WAŻNE

Zanim przejdziemy dalej, muszę powiedzieć coś, o co prosiła mnie znajoma lekarka. Jeśli jesteś chory. Jeśli masz potwierdzone badaniami takie, czy inne niedobory. Jeśli jesteś w ciąży lub w podeszłym wieku. Idź do lekarza, przepisze ci leki. Leki, a nie suplementy.

Jeśli będziesz łykał sam proszki, które kupisz na stacji benzynowej lub w markecie, wykończysz się.

Suplementy diety fakty i mity

Jeśli jesteś chory. Jeśli masz jakieś niedobory. Jeśli jesteś w ciąży lub w podeszłym wieku. Idź do lekarza, niech ci przepisze leki. Leki, a nie suplementy. Nie lecz się sam proszkami kupowanymi na stacji benzynowej lub w hipermarkecie.

Dieta bogata w magnez

Wracamy do magnezu. Jest to bardzo ważny pierwiastek, który występuje w jedzeniu. Należy tylko zwrócić uwagę, czy magnezu jest wystarczająca ilość. Przygotuję porcję odpowiadającą dziennemu zapotrzebowaniu dorosłego faceta na magnez. Później policzę, ile to kosztuje. Czy będzie tańsze niż wcześniejszy suplement? Zobaczysz sam.

Będą mi potrzebne pietruszka, pestki dyni, czerwona fasola, banan, płatki owsiana, szklanka wody i czekolada. Może być z orzechami(!). Mniam.

Zanim zrobimy śniadanie, solidny łyk wody z cytryną. Moja woda jest średniozmineralizowana, z przyzwoitą ilością jonów magnezu.
Teraz śniadanie. Płatki owsiane gotujesz w wodzie lub mleku. Jak lubisz. Kroisz banana i rozdrabniasz pestki dyni. Wreszcie czekolada. Kruszysz ją. Posypujesz nią kaszę z bananem i dynią.

Teraz lunch lub obiad. Pietruszkę drobno siekasz. Potrzebujesz dwie łyżki. Fasolę podgrzewasz. Ja wybrałem akurat gotową w sosie pomidorowym, bo ją bardzo lubię.
Znowu solidny łyk wody.

Potrzebuje dziennie około 420 mg magnezu. To co tu przygotowałem dostarczy mi grubo ponad 500 mg tego pierwiastka.

Teraz liczymy pieniądze na magnez

Przygotowanie całodziennej porcji magnezu z żywności kosztowało mnie 3,37 zł. Pastylki na cały dzień kosztowały 1,96 zł. Więc rachunek wydaje się prosty. Suplement diety jest dwa razy tańszy.

Stop, zaraz, zaraz. Tu właśnie jest podstęp. Przecież musicie coś jeść. Wszystkie rzeczy potrzebne do życia są w żywności, którą codziennie jecie. Ważny jest tylko świadomy dobór składników. Dziś wybrałem te, które są bogate w magnez. Ten minerał mnie nic nie kosztuje, bo jest składnikiem zbilansowanej diety. Inaczej mówiąc, i tak musiałem dzisiaj coś zjeść.

I proszę nie opowiadaj, że banany i czekolada są tuczące, a fasola jest wzdymająca, a owsiankę trzeba długo gotować. Jeśli korzystasz z tych składników w mądry i sprytny sposób, nie stanie ci się krzywda. Jeśli codziennie zeżresz całą tabliczkę czekolady od razu… Sam wiesz, co się stanie.

Zbilansowana dieta vs suplement diety

W naturalnych składnikach mądrze zaplanowanej diety, jest cała masa innych minerałów, składników odżywczych, witamin, enzymów. Co tam tylko chcesz. Wszystko, czego potrzebujesz.

Weźmiesz suplement z magnezem – 60 zł miesięcznie. Zaraz potem błonnik, bo on jest bardzo ważny – 60 zł miesięcznie. Zaraz potem witaminy i wapń – 60 zł miesięcznie. Już zebrało się 180 zł.

Nie ma żadnych, naukowych dowodów na to, że suplementy wpływają korzystnie na nasze zdrowie. Mój excel jest za to dowodem na to, że wpływają zabójczo na nasze portfele.

Teraz witamina D

Nawet nie chce mi się liczyć, ile kosztują te wszystkie cudowne preparaty i suplementy diety z witaminą D. Każda złotówka wydana na tę witaminę jest zmarnowaną złotówką. Bo ta witamina jest całkowicie za darmo.

Wystarczy przejść się na spacer lub w słoneczny dzień wybrać się na wycieczkę za miasto. Po aktywnie spędzonym lecie, prawdopodobnie zbierzemy taki zapas witaminy D, który wystarczy nam do wiosny.

Wbrew pozorom w tej, darmowej metodzie dostarczania witaminy D najważniejsza jest rzecz, o której nikt nie mówi. Czyli aktywność na świeżym powietrzu. Siedząc całymi dniami na kanapie przed netflixem, nie dość, że nie zasilasz organizmu witaminą D, ale na własne życzenie dążysz do innych problemów: otyłości, wad kręgosłupa, problemów ze snem i całej masy innych nieszczęść.

A zimą, gdy odczujecie niepohamowaną potrzeba zasilenia organizmu witaminą D, możecie na chwilę wybrać się do solarium. W ostatecznym rozrachunku sprawi to więcej przyjemności niż połykanie tej lub innej tabletki.

Suplement diety, a pieniądze

Z punktu widzenia portfela, wydawanie pieniędzy na suplementy diety jest ich marnowaniem. Taniej jest sensownie skonstruować zbilansowaną dietę. A pieniądze, które w ten sposób zaoszczędzisz przeznacz na to, by stawać się naprawdę zamożnym.

Dziękuję mgr Tetyanie za merytoryczne konsultację przy tym tekście.

Prawa autorskie do zdjęcia: jagcz / 123RF Zdjęcie Seryjne

Gorące teksty