Udostępnij

Każda śmierć jest nieszczęściem, ale nie każda jest nieszczęśliwym wypadkiem. Sprawdź swoją polisę. W jakiej sytuacji najbliżsi nie zobaczą nawet złotówki z ubezpieczenia.

30 sekund

Drogie i tanie ubezpieczenie na życie

Na początek przykład z mojej polisy. Składka, którą płacę za ubezpieczenie na życie to 50 zł. Do tego mam polisę wypadkową. Gdybym spotkał przeznaczenie za zakrętem drogi do Kudowy, wtedy wypłata będzie o 300 procent większa. Ta opcja kosztuje 19 zł.

Popatrz, co tu mamy. 50 zł i gotowość wypłaty sumy ubezpieczenia „x”. A z drugiej strony 19 zł składki i w szwajcarskim banku czeka 300 procent tej kwoty.

Jak myślisz, dlaczego to drugie ubezpieczenie na życie jest takie tanie? Masz rację, bo towarzystwo ubezpieczeniowe zakłada, że ryzyko wypłaty w drugim przypadku jest zdecydowanie mniejsze niż w pierwszym. Pamiętaj – wszędzie, także w ubezpieczeniach na życie, jeśli coś jest tanie lub dużo tańsze niż u konkurencji, zawsze wynika to z konkretnych przesłanek.

O ocenie ryzyka poczytasz też w tekście: Ubezpieczenie na życie, jak to działa?

Polisa na wypadek wypadku

To prawda i tu, i tu pod uwagę brane jest moje definitywne zejście. Jednak bardzo ważne są przyczyny. Zauważ, pierwsza polisa chroni mnie w każdym przypadku. Nie ma znaczenia, czy dojdzie do nieszczęścia na skutek powikłań pogrypowych, czy też spadnie mi na głowę cegła. W ubezpieczeniu wskutek nieszczęśliwego wypadku wypłata będzie tylko – jak sama nazwa mówi – na skutek śmierci w wypadku.

Ocenia się, że w Polsce na skutek wypadków i zatruć umiera około 6 procent osób. Cała reszta są to zgony z powodu chorób. Oczywiście trzeba od tej statystyki odjąć jeszcze promil zabójstw i samobójstw, co nie zmienia jednak obrazu sytuacji.

Widzisz już, jakie jest ryzyko śmierci w wypadku?

Różne ubezpieczenia na życie

Dlatego nie można obu ubezpieczeń traktować na równie. To są całkiem inne rozwiązania, bo działają całkiem inaczej i do czego innego służą. Dlatego też żaden bank, do którego przyjdziesz z ubezpieczeniem na skutek wypadku i będziesz chciał zabezpieczyć taką polisą kredyt, nie potraktuje cię poważnie. Generalnie bank uzna, że nie masz żadnego ubezpieczenia.

Ubezpieczenie wypadek życie

Po pierwsze musisz mieć sporo szczęścia, by w chwili śmierci w ogóle mieć ważną polisę. Po drugie musisz przejść na drugą stronę w ściśle określony sposób.

Każda firma ubezpieczeniowa trochę inaczej definiuje nieszczęśliwy wypadek. Trzy cechy są jednak wspólne. Zazwyczaj musi to być zdarzenie nagłe (nie trzeba tłumaczyć), zdarzenie zewnętrzne (czyli nie wynikające na przykład ze stanu zdrowia ubezpieczonego) oraz niezależne od woli ubezpieczonego (to też jasne). I cały niuans tego ubezpieczenia tkwi w tych trzech stwierdzeniach.

Przykłady z życie wzięte

Dla przykładu, ktoś choruje na serce, jedzie samochodem, straci przytomność i zjedzie na lewy pas, gdzie będzie na niego czekał ciągnik rolniczy. Bez wątpienia wszyscy, od policji i prokuratury do biegłych patologów będą starali się wyjaśnić, co było przyczyną wypadku. Jeśli uznają, że do tragedii doprowadziła choroba kierowcy, czy będzie wypłata świadczenia z polisy? Bardzo w to wątpię.

Ojciec sąsiada naprawiał wielką maszynę. Sięgał po klucz, stracił równowagę i spadł na beton. To jest klasyczny wypadek. Wypłata z ubezpieczenia skutków nieszczęśliwego wypadku jest gwarantowana.

Ubezpieczenie wypadku komunikacyjnego

Zwróć uwagę na jeszcze jeden detal w ubezpieczeniach wskutek wypadku. Część towarzystw ubezpiecza od następstw wypadków komunikacyjnych, czyli jeszcze bardziej zawężą grupę przypadków zakwalifikowanych do wypłaty świadczenia. Wspomniana przeze mnie wcześniej cegła spadająca z balkonu, to nie bardzo, ale już potrącenie na przejściu dla pieszych już jest objęte ochroną.

A więc jeśli posiadasz ubezpieczenie następstw nieszczęśliwych wypadków i wydaje ci się, że jesteś luksusowo ubezpieczony… prawdopodobnie się mylisz.

Powiem to tak. Po pierwsze musisz mieć sporo szczęścia i sprytu, by w chwili śmierci w ogóle mieć ważną polisę. Po drugie musisz przejść na drugą stronę w ściśle określony sposób.

Jak dla mnie, to zbyt dużo warunków.

Do czego służą polisy wypadkowe, to temat na inny tekst. Na przykład taki: Ubezpieczenie w wypadku, do czego potrzebne?

Często odwiedzane