Udostępnij

Okazuje się, że nie zawsze śmierć, śmierci jest równa. W jednym przypadku może być spore świadczenie. W innym, nie będzie ani grosza. Uważaj na pozorne ubezpieczenie. Zobacz, do czego służy ubezpieczenie skutków wypadku.

30 sekund

Wspominałem już o specyficznej konstrukcji ubezpieczeń na życie od skutków nieszczęśliwych wypadków. Więcej w tekście Ubezpieczenie w wypadku, a polisa na życie. Pamiętaj, trzeba bardzo uważać na pułapkę pozornego ubezpieczenia w przypadku takich polis.

Specyficzne ubezpieczenie na życie

Główna zasada mówi, że ubezpieczenie tego typu działa w wyjątkowym przypadku. Wypłata świadczenia następuje na skutek zdarzenia nagłego, zewnętrznego i niezależnych od woli ubezpieczonego, czyli ogólnie mówiąc wypadku.

Zerkam na aktualny ranking przyczyn zgonów w Unii Europejskiej. Zgodnie ze wspólnotową klasyfikacją na skutek wypadków oraz zatruć (obie przyczyny są tu połączone), swoją misję na tym świecie kończy 6 procent mieszkańców kontynentu.

Ze statystyk wynika, że najczęstszą przyczyną zejścia są choroby, z tym przede wszystkim choroby serca i układu krążenia.

Po co mi ubezpieczenie śmierci wskutek wypadku

Kiedy więc należy zastanowić się nad ubezpieczeniem skutków nieszczęśliwego wypadku, a dokładnie nagłej śmierci?

Opowiem to na przykładzie mojej polisy. Dużo jeżdżę na rowerze w dalekie trasy. Litwa lub Węgry to nie jest nadzwyczajny wyczyn w moim przypadku. Pierwszą polisę na życie kupiłem gdy wyruszałem na Litwę. I największą jej częścią było zabezpieczenie skutków śmierci w wypadku.

Kalkulowałem, że gdyby po drodze zgarnął mnie jakiś litewski TIR, będą potrzebne pieniądze między innymi na sprowadzenie moich doczesnych szczątków do Polski. Do tego brałem pod uwagę ewentualne koszty akcji ratunkowej, która mogła skończyć się niepowodzeniem. I inne wydatki związane z niefortunną wyprawą.

W ten sposób wyliczyłem sumę ubezpieczenia na śmierć w nieszczęśliwym wypadku. Ale zauważ, co jest bardzo ważne, tego typu ubezpieczenie uzupełnia standardową polisę (która działa niezależnie od przyczyn śmierci), a nie ją zastępuje.

Ubezpieczenie na życie / wypadek / Wrocław

Ubezpieczenie skutków wypadku uzupełnia standardową polisę, która działa niezależnie od przyczyn, a nie ją zastępuje.

Foto: © W. Kamińska

Czas na zamknięcie ważnych spraw

Zauważ, że w większości przypadków nasza przejście na drugą stronę następuje na skutek dłuższej, lub nawet bardzo długiej choroby. Generalnie mamy czas na to, by pozałatwiać większość spraw, w tym kwestii finansowych. Z wypadkiem jest nieco inna sprawa, bo nie da się go zaplanować. A wtedy mogą pojawić się nieoczekiwane wydatki. Dla jednych (jak w moim przypadku) jest to koszt transportu ciała do Polski. Dla innych może być to choćby niespłacone kartę kredytową lub debet na koncie bankowym.

Ryzyko wypadku, czyli kiedy zadziała polisa

Jeszcze dwa słowa o ryzyku. Nie każdy potrzebuje ubezpieczenia skutków nieszczęśliwego wypadku. Zastanów się, czym ryzykuje młody mężczyzna, który co rano na placu Grunwaldzkim wsiada do tramwaju i wysiada pod biurowcem na Legnickiej? To prawda, jemu też może się zdarzyć wypadek. Motocyklista pokonujący tę samą trasę we Wrocławiu, każdego ranka ryzykuje jednak znacznie bardziej. Osoba, która spędza w samochodzie pięć dni w tygodniu, powinna poważniej zastanowić się nad tego typu ubezpieczeniem na życie, niż ktoś, kto prowadzi stacjonarny tryb życia.

O ryzyku w ubezpieczeniach pisałem też w tekście: Ubezpieczenie na życie, jak to działa?

Licz pieniądze

Ubezpieczenie skutków wypadku (czy śmierci, czy urazów) jest tanim rozwiązaniem, bo ryzyko wypłaty świadczenia jest stosunkowo niewielkie. Zawsze powinieneś rozważyć wszystkie okoliczności przed wyborem konkretnej opcji ochrony. Bo w ostatecznym rozrachunku, to ty lub twoja rodzina będziecie ponosić ewentualne konsekwencje tego wyboru.

Gorące teksty