Udostępnij

Ubezpieczenie na życie ma załatwić konkretne rzeczy. Taka polisa jest dla ludzi, którzy dokładnie wiedzą czego potrzebują. W Polsce najczęściej to osoby o ponadprzeciętnej świadomości. Zanim napiszę, jakie ubezpieczenie na życie jest najlepsze, sprawdź, czy w ogóle czegoś takiego potrzebujesz.

30 sekund

Ubezpieczenie, kto zarobi na mojej śmierci?

To chyba najczęściej pojawiający się błąd myślowy wokół ubezpieczeń na życie w Polsce. Po pogrzebie, ktoś napcha sobie kabzę gotówką. Pomyłka. Nikt, nawet największy cwaniak, nie potrafi wycenić wartości życia człowieka. Wiem, że brzmi to banalnie. Nic na to nie poradzę.

Wchodzimy tu na chwilę w teorię ubezpieczeń (w pigułce) na życie. A dokładniej w tak zwany interes ubezpieczeniowy.

Żona kupiła polisę na życie, boję się zjeść obiad

Przed tygodniem słyszałem takie zdanie. Zrelaksowany właściciel agencji reklamowej, ze sporym dystansem opowiadał o posiadanych ubezpieczeniach. Polisę na życie, na 500.000 zł kupiła mu żona. „Teraz strach siadać do obiadu. Czekam, aż pierwsza zacznie jeść”, barwnie komentował.
A teraz policzmy – sprowadzając sprawę tylko do bilansu zysku i strat. Bez emocji. W interesie kobiety jest to, by mąż żył i pracował jak najdłużej.

Ubezpieczenie na życie ranking

Liczymy pieniądze

Biznesmen każdego miesiąca przynosi do domu około 10.000 zł. A to oznacza, że tylko w ciągu pięciu, najbliższych lat ich budżet rodzinny powiększy się o 600.000 zł.

A więc, ujmując sprawę matematycznie, w interesie każdego z członków rodziny jest to, by mąż żył i pracował jak najdłużej. Czyli korzyść z życia ubezpieczonego jest większa niż z jego śmierci. To jest właśnie interes ubezpieczeniowy.

Jakie ubezpieczenie na życie

Najczęściej ubezpieczenia na życie kupują ludzie, którzy mają kredyty. Czasami przymuszani przez banki, które nie chcą zostać na lodzie w razie czego. Coraz częściej też z własnej woli, bo ryzyko, że potężny dług będą musieli spłacić partnerka lub partner, jest całkiem realne.

Na drugim biegunie są ludzie z rodzinami na utrzymaniu. Oni kalkulują, że ewentualne pieniądze z polisy mają zapewnić dzieciom edukację, a partnerowi życie na dotychczasowym poziomie.

I wreszcie ubezpieczenia na życie wybierają osoby, które pozbywają się strachu przed poważną chorobą, kalectwem, niezdolnością do samodzielnej egzystencji i innymi mało przyjemnymi sprawami. Po prostu chcą dostać pieniądze w konkretnej sytuacji życiowej, by móc sobie z nią samemu poradzić.

Garść moich uwag o porównywarkach ubezpieczeń na życie opisałem w tekście Ubezpieczenie na życie – porównywarka kalkulator.

W interesie każdego z członków rodziny jest to, by mąż żył i pracował jak najdłużej. Czyli korzyść z życia ubezpieczonego jest większa niż z jego śmierci. To jest właśnie interes ubezpieczeniowy.


Obok Infografika – Po co mi ubezpieczenie na życie?

Po co jest ubezpieczenie na życie?

Nie ma niestety prostej odpowiedzi. Dla każdego jest to inny, bardzo ważny powód. Te trzy kategorie, które wymieniłem wcześniej, to oczywiście spore uproszczenie.
Jedna sprawa jest jednak wspólna. W razie najgorszego, pieniądze z polisy mają załatwić konkretne sprawy.

Dla jednego jest to spłata wszystkich długów. Dla kogoś innego kupno mieszkania dziecku. Dla jeszcze kogoś innego załatwienie sobie piekielnie drogiego leczenia w najlepszej klinice w Europie.

Najlepsze ubezpieczenie na życie jest więc takie, które zagwarantuje osiągnięcie tego celu.

Gorące teksty